Niektórych historii nie da się sfilmować. Nie dlatego, że nie są warte opowiedzenia, lecz dlatego, że wykraczają poza możliwości tradycyjnej produkcji.
Wyobraź sobie komentatora sportowego spoglądającego na Los Angeles. Albo transmisję prosto z centrum Times Square na kilka minut przed rozpoczęciem meczu. Albo przedmeczową analizę prowadzoną z piaskowego zamku na prywatnej plaży.
W ramach relacji Telemundo z Mistrzostw Świata nie były to kreatywne ćwiczenia myślowe. To był właściwy brief kreatywny.
Stacja chciała zaskoczyć widzów filmowymi momentami, których nie dałoby się stworzyć tradycyjnymi metodami produkcji. Wyzwanie polegało na ożywieniu tych pomysłów podczas jednego z najszybciej przebiegających wydarzeń sportowych, gdzie zestawienia drużyn zmieniają się z dnia na dzień, harmonogramy produkcji kurczą się do godzin, a każda transmisja musi spełniać standardy telewizyjne.
Współpracując z wiodącą agencją rozrywkową i sportową Creative Artists Agency (CAA) oraz stacją Telemundo, HeyGen pomógł przekuć tę wizję w rzeczywistość, tworząc cztery segmenty transmisji oparte na AI, które były emitowane podczas całej fazy pucharowej Mistrzostw Świata w Telemundo.
Projekt ten był pierwszym dużym partnerstwem HeyGen przy transmisji na żywo i pokazał, że wideo oparte na AI przeszło drogę od technologii eksperymentalnej do narzędzia produkcyjnego gotowego na emisję w najlepszym czasie antenowym.
Nie chodziło o zastąpienie czegokolwiek, co Telemundo już zaplanowało. Chodziło o dodanie czegoś nowego i kreatywnego do transmisji, która i tak miała się odbyć, z rozmysłem wykorzystując AI, aby pogłębić zaangażowanie i poszerzyć możliwości relacji.
Opowiadanie historii poza granicami tradycyjnej produkcji
Twórczym wyzwaniem nie było znalezienie ciekawych miejsc, lecz sprawienie, by niemożliwe lokalizacje wydawały się na tyle wiarygodne, aby wspierać opowiadaną historię.
Tradycyjna produkcja wymagałaby wielu ekip, międzynarodowych podróży, pozwoleń na zdjęcia, efektów specjalnych i tygodni pracy w postprodukcji. Żaden z tych harmonogramów nie pasował do turnieju, w którym kolejny przeciwnik byłby znany dopiero na kilka dni przed transmisją.
Zamiast zastanawiać się, gdzie można ustawić kamery, zespół zaczął zadawać inne pytanie: gdzie powinna rozgrywać się historia, gdyby nie było żadnych ograniczeń produkcyjnych?
Ta zmiana otworzyła zupełnie nowe podejście kreatywne.
Projektowanie chwil zamiast ich filmowania
W finalnej kampanii wystąpiło czterech komentatorów Telemundo, umieszczonych w filmowych sceneriach inspirowanych turniejem:
- Adriana Monsalve pojawiła się z widokiem na Los Angeles.
- Pablo Mariño stał się „El Gran DT” w samym środku Times Square.
- José Luis López Salido przeprowadził analizę z piaskowego zamku na prywatnej plaży w Miami.
- Luis Omar Tapia stał samotnie na środku boiska na stadionie w Dallas.
Każdy segment trwał od 20 do 30 sekund i był emitowany w trakcie przedmeczowej relacji Telemundo od ćwierćfinałów aż do finału Mistrzostw Świata.
Celem nie było przekonanie widzów, że te momenty wydarzyły się naprawdę. Chodziło o wykorzystanie AI jako kreatywnego medium, które potrafi umieścić gwiazdy tam, gdzie kamery nigdy nie mogłyby dotrzeć.
Zamiast ukrywać tę technologię, produkcja ją celebrowała.
Tworzenie z myślą o emisji, a nie o mediach społecznościowych
Tworzenie kinowej telewizji bardzo różni się od tworzenia wideo na media społecznościowe.
Każdy segment musiał spełniać wymagania dotyczące emisji telewizyjnej, a jednocześnie brzmieć naturalnie dla hiszpańskojęzycznej publiczności i uwzględniać poprawki w scenariuszu, które często pojawiały się zaledwie kilka godzin przed produkcją.
Przepływ pracy łączył dwa wyspecjalizowane zespoły HeyGen.
Zespół Avatar przekształcił ujęcia z planu zdjęciowego Telemundo w ekspresyjne, cyfrowe występy, wykorzystując Avatar V, Voice N i Video TTS, zachowując tożsamość każdego komentatora, a jednocześnie umożliwiając dynamiczne występy w zupełnie nowych środowiskach.
Następnie zespół produkcyjny HeyGen zbudował filmowe światy wokół każdej z kreacji, komponując sceny, dopracowując ruch, poprawiając jakość materiału oraz przygotowując wszystkie finalne pliki do emisji telewizyjnej.
Tempo dorównywało samemu turniejowi.
Poszczególne generacje zajmowały zaledwie od pięciu do dziesięciu minut, co pozwalało na przygotowanie około dwudziestu propozycji występów na godzinę. Korekty dialogów często dało się zakończyć w ciągu piętnastu minut, zapewniając producentom elastyczność reagowania na zmieniające się zestawienia bez konieczności przebudowywania całych sekwencji.
Gdy materiały dotarły do Telemundo, były już niemal gotowe do emisji, wraz z dźwiękiem tła. Zespół postprodukcyjny stacji dodał licencjonowaną muzykę i ukończył finalny miks przed emisją.
Stworzone z talentem na każdym etapie
Nic z tego nie byłoby możliwe bez samych komentatorów. Każda z czterech osób z zespołu Telemundo wzięła udział za pełną zgodą i zachowała kontrolę nad tym, jak wyglądała i co mówiła.
Współpracując z CAA Vault, kompleksowym rozwiązaniem CAA do pozyskiwania, przechowywania i licencjonowania cyfrowych wizerunków, głosu oraz własności intelektualnej, udało się umieścić talenty w środowiskach, do których kamery nigdy nie mogłyby dotrzeć, jednocześnie pozwalając im przez cały czas zachować pełną kontrolę nad własnym imieniem, wizerunkiem i podobizną.
Rozwiązywanie detali, których widzowie nigdy nie dostrzegają
Technologia umożliwiła realizację projektu. Detale sprawiły, że stał się wiarygodny.
Hiszpańska wymowa, tempo mówienia i regionalne akcenty zostały dopracowane w trakcie wielu rund recenzji z udziałem native speakerów języka hiszpańskiego. Każde nagranie oceniano pod kątem rytmu, emocji i autentyczności, zanim trafiło do klienta.
Zespół produkcyjny rozwiązał także niezliczone subtelne wyzwania związane z występami — od ruchów rąk i mimiki twarzy po jakość głosu i synchronizację.
Te udoskonalenia następowały równolegle z ciągłym rozwijaniem scenariuszy w oparciu o wyniki turniejów, co ścieśniało harmonogramy produkcji do nocnych cykli iteracyjnych.
Projekt nie był tylko ćwiczeniem z generowania wideo AI. Była to produkcja telewizyjna zbudowana wokół sztucznej inteligencji.
Plan na przyszłość nadawania
Przez dziesięciolecia produkcja telewizyjna była ograniczana przez kwestie logistyczne. Jeśli talent nie mógł podróżować, nie udawało się zdobyć pozwoleń lub terminy zbliżały się zbyt szybko, niektóre kreatywne pomysły nigdy nie trafiały na antenę.
To partnerstwo zasugerowało inną przyszłość. Zamiast zastępować kamery, ekipy czy tradycyjną produkcję, AI poszerzyła to, co zespoły produkcyjne były w stanie sobie w ogóle wyobrazić.
Telemundo nie korzystało z AI dlatego, że była nowinką.
Stacja korzystała z niej, ponieważ oferowała nowy, innowacyjny sposób rozwiązywania logistycznie wymagających materiałów w ramach tradycyjnej produkcji, uwzględniając realia transmisji wydarzeń sportowych na żywo.
Dla HeyGen projekt oznaczał coś więcej niż udaną kampanię. Pokazał, że jeden z największych nadawców na świecie był gotów zaufać talentowi generowanemu przez AI podczas największego wydarzenia sportowego na świecie, pod presją ścisłych terminów na żywo, w środowisku emisyjnym, w którym jakość nie jest opcjonalna.
Ten kamień milowy wykracza daleko poza świat sportu.
Ten sam proces produkcyjny może pomóc nadawcom reagować na wiadomości z ostatniej chwili, umożliwić studiom rozrywkowym umieszczanie talentów w niemożliwych do zrealizowania środowiskach oraz dać twórcom zupełnie nowe sposoby opowiadania historii, bez ograniczeń związanych z czasem, geografią czy fizyczną produkcją.
Pytanie nie brzmi już, czy sztuczna inteligencja ma miejsce w świecie broadcastu, lecz co następne pokolenie twórców opowieści stworzy z jej pomocą.






