Roberto Meza jest właścicielem Meza Mortgage Consulting, firmy brokerskiej zajmującej się kredytami hipotecznymi, obsługującej klientów w całych Stanach Zjednoczonych, ze szczególnym uwzględnieniem Florydy i Tennessee. Roberto pomaga osobom kupującym domy, inwestorom oraz cudzoziemcom w uzyskaniu finansowania na nieruchomości mieszkalne i komercyjne.
Wielu jego klientów pochodzi z Ameryki Łacińskiej, co sprawia, że edukacja jest kluczowym elementem każdej rozmowy. To podejście oparte na edukacji naturalnie doprowadziło go do wykorzystania wideo. Chciał edukować kupujących i pozycjonować swoją firmę jako godne zaufania źródło informacji.
"Nie przepadam za wideo. Nienawidzę być przed kamerą. Ale w dzisiejszych realiach widzimy, że wiele innych firm, które pod względem przychodów w ogóle z nami nie konkurują, zdobywa udział w rynku, będąc stale obecnymi w mediach społecznościowych i wykorzystując wideo jako ekspertów merytorycznych" – powiedział Roberto. „I to zmusiło nas, by wskoczyć do tego samego wagonu.”
Wiedział, że wideo ma znaczenie, ale każda próba jego stworzenia stawała się źródłem stresu zamiast narzędziem rozwoju.
Zamiast zmuszać się do spędzania godzin na nagrywaniu i montowaniu filmów, Roberto korzysta z HeyGen, aby regularnie dzielić się swoją wiedzą poprzez realistyczne filmy z awatarem, dzięki czemu może skupić swój czas na prowadzeniu firmy.
Zastąpienie problemów z produkcją powtarzalnym procesem pracy
Przed HeyGen stworzenie nawet krótkiego filmu edukacyjnego było długotrwałym procesem. Nawet po zainwestowaniu w sprzęt i zleceniu montażu na zewnątrz, największa przeszkoda pozostawała bez zmian.
„Na początku byłem tylko ja i kamera, za którą zapłaciłem tysiąc dolarów. Pracowałem nad krótkim, 30‑sekundowym filmem, ale zajmowało mi dwie godziny, żeby dopracować ten scenariusz i nie popełnić żadnych błędów. Potem musiałem to jeszcze zmontować, a to też zabierało czas. W końcu zatrudniłem kogoś. To był długi i kosztowny proces” – powiedział Roberto.
Nawet po zainwestowaniu w sprzęt i zleceniu montażu na zewnątrz, największa przeszkoda pozostała niezmieniona.
"Moim głównym obciążeniem tak naprawdę nie były koszty. Najbardziej bolało mnie to, że musiałem stać przed kamerą. To była dla mnie cała gehenna, z którą nie czułem się komfortowo" – powiedział.
Złożoność całego procesu sprawiała, że utrzymanie regularności było niemal niemożliwe. Jego celem było publikowanie trzech edukacyjnych filmów wideo każdego tygodnia, ale w rzeczywistości tworzył tylko około jednego filmu co trzy tygodnie.
Budowanie systemu marketingowego opartego na sztucznej inteligencji
Kiedy Roberto zaczął badać temat awatarów AI, podszedł do decyzji w taki sam sposób, w jaki podchodzi do produktów finansowych: porównując dostępne opcje.
Zasubskrybował trzy różne platformy z awatarami, zanim zdecydował, która z nich najlepiej pasuje do jego firmy.
"Dzięki HeyGen czułem się najbardziej swobodnie. Było łatwiejsze w obsłudze, a interfejs użytkownika był bardzo przyjazny” – powiedział.
Dziś jego sposób pracy wygląda zupełnie inaczej.
Dziś Roberto pisze swoje scenariusze, nagrywa narrację własnym głosem, a jego menedżer mediów społecznościowych korzysta z HeyGen, aby wygenerować gotowe filmy.
"W HeyGen robię wszystko w 100%," powiedział Roberto.
Jego zespół korzysta z połączenia Video Agent i AI Studio, aby dopracować każdy film, tak aby każdy z nich odpowiadał jego marce i stylowi edukacyjnemu. Dla Roberto HeyGen stał się czymś znacznie więcej niż tylko narzędziem do tworzenia wideo.
Budowanie zaufania poprzez treści edukacyjne
W przeciwieństwie do wielu firm finansowych, które wykorzystują media społecznościowe głównie do promocji, Roberto koncentruje się na udzielaniu prostych i rzeczowych odpowiedzi na najczęstsze pytania dotyczące kredytów hipotecznych.
„Kiedy ludzie naprawdę chcą poznać prawdę na temat pewnych spraw, bez całej tej otoczki i bez kogoś, kto tylko próbuje ich podpuścić, żeby do niego zadzwonili, wtedy sięgają po nasze treści” – powiedział.
Na początku martwił się, że widzowie od razu rozpoznają jego awatara. Jego rodzina to zauważyła, ale nikt inny nie dostrzegł różnicy.
"Porozmawiałem z kilkoma przyjaciółmi i zapytałem ich: „Jak podobają wam się moje nowe filmy?” Odpowiedzieli: „O rany, wyglądasz świetnie. To musi ci zajmować mnóstwo czasu”. Kiedy powiedziałem im, że to był awatar, nie mogli w to uwierzyć. To właśnie dodało mi pewności siebie, żeby po prostu iść dalej” – powiedział Roberto.
Nawet gdy ludzie dowiedzieli się, że filmy zostały stworzone za pomocą AI, angażowali się w nie dokładnie tak samo jak wcześniej.
„Wciąż oglądają te filmy i wciąż je komentują. Mówią: ‘To są świetne treści’. Jakby to naprawdę ja się nimi dzielił, co w pewnym sensie jest prawdą” – powiedział.
Przekształcanie efektywności operacyjnej w rozwój biznesu
Największą zmianą nie było samo tworzenie większej liczby filmów, lecz wreszcie ich konsekwentne, regularne produkowanie.
Od czasu wdrożenia HeyGen Roberto zwiększył harmonogram publikacji z jednego filmu co trzy tygodnie do trzech filmów tygodniowo. Ta konsekwencja zaczyna przekładać się na wymierne rezultaty.
Niedawno opublikowany film edukacyjny wygenerował około 13 700 wyświetleń, przy czym 30% widzów pozostało zaangażowanych przez około 22 sekundy. Treści docierają też do zupełnie nowych odbiorców.
"Zwykle największą część stanowiły osoby, które już nas obserwowały. Teraz jest pół na pół. To też się zmienia" – powiedział.
Dla Roberto jednak największym zwrotem okazała się efektywność operacyjna. Pośrednicy kredytowi spędzają sporą część dnia za kulisami, obsługując wnioski kredytowe, komunikując się z kredytodawcami i wspierając klientów w złożonych transakcjach.
"Dla mnie to była rewolucja, bo teraz mam czas, żeby faktycznie usiąść z tymi agentami nieruchomości i jednocześnie nie zaniedbywać swojej właściwej pracy w back office" – powiedział.
Dzięki HeyGen Roberto może konsekwentnie edukować swoją publiczność, jednocześnie poświęcając czas na działania, które przynoszą największą wartość.






