Dr Steve A Johnson jest psychoterapeutą, wykładowcą akademickim, międzynarodowym superwizorem i badaczem, specjalizującym się między innymi w uzależnieniach, traumie i neuropsychologii. We wszystkich obszarach jego działalności powraca to samo wyzwanie: jak w przystępny sposób przekazywać złożone informacje większej liczbie osób, nie poświęcając na to jeszcze więcej czasu.
Dziś HeyGen jest jednym z narzędzi, dzięki którym Steve rozwiązuje ten problem.
Wykorzystuje filmy generowane przez AI, aby wprowadzać studentów w tematykę zajęć, przekazywać klientom techniki, które mogą ćwiczyć między sesjami, tłumaczyć materiały dla specjalistów z różnych krajów, których pracę nadzoruje, ujednolicać instrukcje badawcze oraz tworzyć treści na potrzeby cyfrowych rozwiązań wspierających zdrowie psychiczne.
„HeyGen stał się doskonałym narzędziem łączącym różne sposoby, w jakie mogę rozpowszechniać te informacje” — powiedział Steve. „Naprawdę pomógł mi robić to precyzyjnie. Dobrze radzi sobie ze specjalistycznym żargonem i od razu przechodzi do sedna.”
Ułatwianie zrozumienia złożonych zagadnień
Na uczelni Steve prowadzi obecnie pięć kursów. To duże obciążenie, które pozostawia niewiele czasu na tradycyjną produkcję materiałów wideo.
Na początku każdego tygodnia tworzy w HeyGen trwający od pięciu do dziesięciu minut film, w którym podsumowuje to, czego studenci będą się uczyć. Gdy pojawia się szczególnie trudne zagadnienie, może w ciągu tygodnia dodać kolejny film, aby je wyjaśnić przed przejściem do następnego tematu.
„Studenci są tym absolutnie zachwyceni” — powiedział Steve.
Materiały wideo okazały się przydatne również poza salą lekcyjną. Steve tworzy filmy prezentujące techniki, które jego klienci korzystający z psychoterapii mogą stosować między sesjami. Klienci nadal otrzymują materiały pisemne, ale wielu z nich woli mieć również film, który mogą obejrzeć.
Ten format pozwala Steve’owi przekazywać złożone informacje w bardziej bezpośredni sposób, bez konieczności wielokrotnego powtarzania tych samych wyjaśnień.
„Moim studentom to nie przeszkadza” — powiedział Steve o korzystaniu z filmów generowanych przez AI. „Po prostu podoba im się, że potrafię podsumować najważniejsze informacje. Tak samo jest z moimi klientami. Mogę od razu przejść do sedna i pomóc im zmienić życie na lepsze”.
Zastąpienie wielogodzinnej produkcji prostszym procesem pracy
Przed wdrożeniem HeyGen tworzenie tak dużej liczby filmów nie było praktyczne.
Steve testował różne narzędzia i sposoby pracy, między innymi osobne nagrywanie dźwięku oraz korzystanie z Zooma. Przygotowanie jednego filmu mogło zająć wiele godzin, zwłaszcza gdy musiał ponownie nagrywać fragmenty materiału.
Tłumaczenie stanowiło kolejne wyzwanie. Nie było szybkiego sposobu na tworzenie wysokiej jakości wersji w innych językach bez wprowadzania do procesu dodatkowych narzędzi.
„Korzystałem z trzech, czterech, pięciu różnych platform, żeby robić to, co robię” — powiedział Steve. „Z HeyGen wystarczy jedna platforma”.
Dziś jego proces pracy jest znacznie prostszy. Steve pisze scenariusz, edytuje go, przenosi do HeyGen i tworzy film.
Ta efektywność sprawiła, że tworzenie filmów stało się wykonalne nawet przy prowadzeniu pięciu kursów uniwersyteckich.
„Czasami przygotowanie jednego filmu zajmowało mi wiele godzin, a potem musiałem poprawiać go raz za razem” — powiedział Steve. „To radykalnie skraca potrzebny czas”.
Dzielenie się wiedzą ponad granicami i barierami językowymi
Działalność Steve’a wykracza również poza Stany Zjednoczone. Nadzoruje on pracę specjalistów z różnych krajów, w tym z Rosji, Indii, Pakistanu i innych państw.
Dzięki HeyGen może tłumaczyć swoje filmy, aby specjaliści mogli otrzymywać informacje w swoich językach, z zachowaniem terminologii technicznej.
Steve’a szczególnie interesowało, czy tłumaczenia poradzą sobie ze specjalistycznym językiem wymaganym w jego pracy z zakresu neuropsychologii. Gdy zapytał rosyjskojęzycznych współpracowników o jakość tłumaczeń, ich odpowiedź zrobiła na nim duże wrażenie.
„Brzmi dokładnie tak, jak mówimy. Nawet jeśli chodzi o specjalistyczny język” — wspominał Steve.
Wykorzystuje również HeyGen w badaniach do prezentowania narzędzi i metod oceny. Zamiast polegać na różnych osobach, które objaśniają badanie poszczególnym grupom, Steve może stworzyć jeden film, dzięki któremu wszyscy uczestnicy otrzymają te same instrukcje.
„Zapewnia to spójność wszystkich tych filmów, dzięki czemu wszystkie osoby uczestniczące w projekcie badawczym słyszą te same informacje” — powiedział.
Udostępnianie jego wiedzy specjalistycznej przez całą dobę, 7 dni w tygodniu
Steve wykorzystuje również HeyGen, aby udostępniać swoją wiedzę i doświadczenie także poza konsultacjami i salami wykładowymi.
Tworzy cyfrowe programy wspierające zdrowie psychiczne, które wykorzystują krótkie filmy, aby pomagać ludziom radzić sobie z konkretnymi wyzwaniami, w tym ograniczać konflikty między partnerami. Filmy HeyGen można umieszczać bezpośrednio w tych programach, zapewniając dostęp do wskazówek Steve’a, gdy nie może on osobiście udzielić pomocy.
„To pomaga ludziom przez całą dobę. Nie muszę być przy tym obecny” — powiedział Steve.
Treści te stwarzają również nieoczekiwane możliwości. Po obejrzeniu filmów z kursu Steve’a „Psychologia zła” ludzie zwrócili się do niego z propozycją przekształcenia jego wiedzy eksperckiej w książkę.
Otrzymał już dwie propozycje wydania książki, które obecnie rozważa.
Tymczasem Steve wraca do starszych treści na swoim kanale YouTube, wykorzystując scenariusze filmów stworzonych przed laty i przygotowując je na nowo za pomocą HeyGen. Jak mówi, odświeżone filmy podnoszą jakość jego biblioteki, dają starszym pomysłom nowe życie oraz przyciągają dodatkowe wyświetlenia i nowych członków kanału.
Dla Steve’a największą korzyścią jest ostatecznie swoboda. Poświęcając mniej czasu na tworzenie i powtarzanie informacji, może przeznaczyć go więcej na zgłębianie nowych metod leczenia i szukanie nowych sposobów pomagania ludziom.
„Daje mi to swobodę odkrywania obszarów, na które wcześniej nie miałem czasu” — powiedział Steve. „Dzięki temu mogę eksperymentować i zarzucać sieci szerzej, by próbować pomagać także osobom z innymi schorzeniami”.





